Nowa Trybuna Opolska, poniedziałek 28.04.2003, autor: Kamil Broszko
LAUR DLA NIETYPOWEJ ORKIESTRY Z "ELEKTRYCZNIAKA", 25-lecie uczczone
Orkiestra dęta z „elektryczniaka” została uhonorowana w sobotę po raz pierwszy od 25 lat istnienia. Oby ta nagroda nie była ostatnią.
Orkiestra dęta Zespołu Szkół Elektrycznych im. Tadeusza Kościuszki w Opolu zagrała w sobotę "Muzykę dla Pchełki" - część I, "Tequilę" oraz "Happy Luxemburg" i otrzymała Nagrodę Specjalną na Wojewódzkim Przeglądzie Szkolnych Zespołów Artystycznych.
Impreza organizowana przez Młodzieżowy Dom Kultury w Opolu odbyła się w Miejskim Ośrodku Kultury.
- Wzięło w niej udział ponad 20 zespołów dętych z całej Opolszczyzny. Wykonaliśmy pierwszą część mojej "Muzyki dla Pchełki" i dwa standardy dla orkiestr dętych autorstwa Chata Rio, (to ten od Tequili) i Jamesa Lasta, (to ten od szczęśliwego Luksemburga) - mówi Przemysław Ślusarczyk, kompozytor, dyrygent orkiestry detęj z "elektryczniaka", absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie. - Prócz nagrody specjalnej zdobyliśmy na przeglądzie wyróżnienie w kategorii zespołów instrumentalnych.
W orkiestrze dętej Zespołu Szkół Elektrycznych gra 17 uczniów ze wszystkich pięciu roczników "elektryczniaka".
- Jesteśmy nietypową orkiestrą, bo poza typowymi instrumentami dętymi, czyli waltornią, klarnetem, tubą, puzonem, czterema trąbkami, dwoma saksofonami tenorowymi, jednym saksofonem altowym i dwa tenorami używamy jeszcze perkusji, gitary basowej i elektrycznej - wymienia Przemysław Ślusarczyk, który kieruje orkiestrą od 2000 roku.
W tym roku orkiestra dęta ZSE obchodzi 25-lecie działalności. Nagroda Specjalna zdobyta na Wojewódzkim Przeglądzie Szkolnych Zespołów Artystycznych jest pierwszym laurem w jej historii.
- Huczny jubileusz będziemy obchodzić w październiku. Uczcimy wtedy między innymi nieżyjącego już pana Stanisława Daszkiewicza, założyciela i opiekuna orkiestry, który prowadził ją od 1978 do 2000 roku - mówi obecny dyrygent orkiestry z "elektryczniaka".
Gość Niedzielny, Opole, poniedziałek 3.02.2003, nr 5, strona 27, autor: Zbigniew Kościów
Płytowe fakty i pytania
[...] Nie możemy przecież doczekać się wykonań utworów na przykład Przemysława Ślusarczyka i Stanisława Śmiełowskiego - twórców o wiele silniej związanych z Opolszczyzną niż reprezentanci nie pierwszorzędnej muzyki rozrywkowej, pojawiającej się u nas tylko dla własnych korzyści (głównie zarobkowych). Nie mamy płyt z nagraniami Bolesława Banasia i Stanisława Góreckiego, którzy propagowali m.in. muzykę Elsnera i Kani. Zresztą nie tylko ich.
Od pani lat w związku z tym pojawiają się pytania, czy takie CD byłoby opłacalne. Jest oczywiste, że nie przyniosłoby zysków złotówkowych, bo nie jest towarem dla gawiedzi masowej. Ale czy o zysk finansowy chodzi ?
=
Nowa Trybuna Opolska, czwartek 14.11. 2002, nr 264 (2920), strona 12, autor: Sabina KUBICIEL
MUZYKOWANIE PO LEKCJACH - Śpiewający "Elektryczniak"
W Zespole Szkół Elektrycznych w Opolu działa jedyny w regionie szkolny chór męski.
Powstał we wrześniu tego roku, ale jego utworzenie planowano już w ubiegłym roku szkolnym. Chcieliśmy, aby był to chór mieszany. Jednak w naszej szkole dziewcząt jest bardzo mało, dlatego musieliśmy zrezygnować z pomysłu. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że pracujemy na trzy zmiany i trudno ułożyć plan tak, aby wszyscy chętni mogli bez przeszkód uczestniczyć w próbach - powiedział Przemysław Ślusarczyk, opiekun chóru.
Na pierwsze przesłuchanie przyszło 190 osób. Do dalszych prób Przemysław Ślusarczyk zakwalifikował 90 uczniów. Po kolejnych dwóch selekcjach w chórze pozostało 45 chłopców.
Próby odbywają się w dwóch grupach, tak, aby każdy uczeń mógł wybrać najdogodniejszą dla siebie godzinę. Niektórym śpiewanie spodobało się do tego stopnia, że uczestniczą w obu spotkaniach.
Większość z chłopców nie zna nut i nie miała nigdy kontaktu z muzyką, dlatego w czasie prób nie ograniczamy się do ćwiczenia utworów. Muszę wprowadzać pojęcia muzyczne oraz nuty - opowiadał Przemysław Ślusarczyk.
Dyrekcja szkoły tak stara się ułożyć plan zajęć, aby uczniowie mogli ćwiczyć. Pierwszą prezentację mają już za sobą. Chórzyści wystąpili przed swoimi kolegami podczas apelu z okazji dnia 11 listopada.
Kiedy koledzy dowiedzieli się, że chodzę na próby chóru, pytali mnie, po co tracę czas. Trochę się podśmiewali, ale nie przejąłem się tym, bo lubię śpiewać - powiedział Paweł Niewiadomski, uczeń klasy I e Technikum Elektrycznego.
W gimnazjum śpiewałem w chórze. Dla mnie to duża przyjemność. Na próbach dobrze się bawimy - dodaje Michał Bekiesz, jego klasowy kolega.
Ryszard Machnik, który jeszcze do niedawna grał w kapeli podwórkowej, również uważa, że śpiewanie w chórze to nie ujma. Wręcz przeciwnie, to znakomita możliwość zaprezentowania siebie.
W Zespole Szkół Elektrycznych działa także orkiestra dęta. Należy do niej siedemnaście osób. Jej opiekunem od dwóch lat jest także Przemysław Ślusarczyk. W naszej szkole od samego, początku jej istnienia działały zespoły muzyczne. Jednak, dopiero kiedy przejąłem nad muzykującymi uczniami opiekę, powstała orkiestra dęta - stwierdził Przemysław Ślusarczyk. - To także jedyny tego typu zespół szkolny w naszym regionie - dodał.
Szkolna orkiestra ma już na swoim koncie blisko pięćdziesiąt koncertów. Uczniowie ZSE nagrali m.in. muzykę do przedstawienia "Damy i huzary". Co roku Przemysław Ślusarczyk organizuje warsztaty muzyczne, w których uczestniczą szkolni muzycy. Uczniowie wyjeżdżają na nie za darmo, a koszty pokrywa szkoła oraz rada rodziców.
"Gość Niedzielny", Opole, 24.02.2002, autor: Zbigniew Kościów
Pożegnanie i powitanie
[...] Nakładem naszego wydawnictwa Świętego Krzyża ukazał się zbiór wierszy Przemysława Ślusarczyka. Autor ukończył w Opolu szkołę muzyczną I i II stopnia, a następnie studiował kompozycję w Krakowie pod kierunkiem m.in. Marka Stachowskiego i Bogusława Schaeffera. Za swe kompozycje był nagradzany niejeden raz na konkursach, których jurorów nie można podejrzewać o brak niezależności czy niepełną kompetencję. Mimo to nie mamy możliwości zapoznania się z jego muzyką w takim zakresie, jak na to zasługuje, choćby tylko dlatego, że wyszło ono spod pióra opolanina, który po studiach i sukcesach konkursowych powrócił do rodzinnego miasta i podjął tu dalszą pracę. Nie da się tego wytłumaczyć losem proroków we własnym kraju, bo różne nowe płyty mie-wają tu reprezentanci "profesjonalnych improwizacji miejscowego chowu". Podobnie bywa zresztą w innych miastach dysponujących orkiestrami symfonicznymi, co wskazuje chyba na jakieś uchybienia w organizacji ruchu artystycznego. Prawdopodobnie brakuje zobowiązania lokalnych zespołów muzycznych do wykonywania dzieł twórców związanych z danym regionem, a "kręcenie katarynki" z utworami znanymi niemal od stulecia jest łatwe, i bardziej kasowe, zaś ta ostatnia "zaleta" odgrywa obecnie bardzo ważną rolę argumentacyjną.
Mamy jednak przynajmniej ów zbiór wierszy Przemysława Ślusarczyka. Na tle rozmaitych "drapieżnych" (a ściślej mówiąc wulgarnych) wierszydeł, poezje młodego muzyka wyróżniają się subtelnością i oryginalnością myśli, a przy całej nowości formy nie tracą związku z dobrymi tradycjami współczesnej naszej twórczości poetyckiej.
=
El Mundo Periodico, Viernes, 29 sierpnia 1997 (Hiszpania), autor: Carlos Gomez Amat
Oprócz zawsze cenionego weterana Francisco Escudero (...), na tegorocznym festiwalu zaprezentowali swoje nowe dzieła: Polak - Przemysław Ślusarczyk i granadyjczyk - Jose Garcia Roman (...) Ten pierwszy zaprezentował kwartet, który otrzymał nagrodę Konkursu im. Pablo Sorozabala w 1997 roku.
W Auli Orfeon, idealnej do muzyki kameralnej, młodzieńczy Kwartet Assai potwierdził słuszny kurs swojej kariery, wkładając prawdziwy entuzjazm i dobrą technikę w swój występ. Dźwięczność i muzykalność skrzypiec Reynaldo Madeo i Julio Piho miały wsparcie w altówce Jose Martinez'a i pełnię podstawy harmonicznej wykonywanej z wielką ekspresją przez wiolonczelę Joaquina Ruiz'a.
Praca tego zespołu jest zauważalna, z zaangażowaniem we współpracy kameralnej godnym większego aplauzu.
(...) Ślusarczyk w swej partyturze, zatytułowanej "From diary of a woman" (Z diariusza pewnej kobiety), poszukiwał odbicia pewnej bliskiej i ukochanej osoby. Cztery instrumenty kwartetu użyte są w swych naturalnych rejestrach, z pizzicatami i flażoletami, które zdają się ożywiać utwór. Rezultatem jest dyskurs harmoniczny, w dwóch częściach (...) Język muzyczny jest zrozumiały, lecz bez nowatorstwa (...)
Młody autor, od którego oczekujemy nowego dzieła, bardziej rozwiniętego, był oklaskiwany razem z wykonawcami, co spowodowało dwa bisy; utwory Haydna i Piazzolli (...)
=
Trybuna Opolska, Opole, 10 czerwca 1995, autor: Józef Szczupał
Młodzi grali, młodzi słuchali
W miniony piątek w samo południe duża sala Filharmonii Opolskiej trzeszczała w szwach. We wszystkich fotelach - a nawet na podłodze - zasiedli uczniowie z najmłodszych klas II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej. Przyszli, by posłuchać koncertu. Wypełniły go utwory czworga młodych kompozytorów. Ci kompozytorzy, są niewiele starsi od słuchaczy (...) Nazywają się Katarzyna Cipior, Aleksandra Garbal, Aleksander Kościów, Przemysław Ślusarczyk.
(...) Jestem mile rozczarowana, ponieważ koncert bardzo mi się podobał. Nie przypuszczałam, że poważna muzyka współczesna może być tak chwytliwa (...) podzieliła się z nami swoim wrażeniem Kinga (...).
=
Dziennik Polski, Kraków, 22 lutego 1993 roku, autor: Adam Walaciński
To idzie młodość
(...) Ostatnio pod egidą "Vivo", pisma studentów Akademii, pojawiła się kaseta z utworami siedmiu kompozytorów. Beniaminek całej grupy, niespełna dwudziestoletni Przemysław Ślusarczyk - pisujący także wiersze - pisujący także wiersze - prezentuje się II Koncertem wiolonczelowym, opatrzonym poetyckim podtytułem "Pejzaże jesieni - Muzyka miłości" (...)
=
Trybuna Opolska, Opole, 6-7 lutego 1993 roku, autor: Bolesław Banaś
Muzyka miłości
(...) Jest dobrze zorientowany w technikach , stylach muzyki współczesnej i w pełni świadom, co znaczy dzisiaj - w tym gąszczu dzieł muzycznych - być kompozytorem. Wie, że jest to poszukiwanie czegoś, co sam chciałby usłyszeć, a co byłoby jego własne, z jego wyobraźni zrodzone (...) Przykładem owej "dobrej roboty" jest II Koncert wiolonczelowy "Muzyka miłości", inspirowany jego własnymi wierszami "Pejzaże czasu jesieni" (...) forma koncertu jest zwarta i wyrazista: intonowany ładny temat oboju wyróżnia się z faktury orkiestrowej, wiolonczela w pierwszej fazie ciekawie dialoguje z orkiestrą, następnie kontynuuje solową Kadenzę i całość kończy się dialogiem wiolonczeli z obojem - jest to jak gdyby "zawieszenie w przestrzeni". O spójności myślowej utworu decyduje ten obojowy temat, który przewija się w czystej dźwiękowo narracji, subtelnie kolorystycznie zróżnicowanej. Partię solową sprawnie technicznie i bardzo muzykalnie wykonała studentka w klasie prof. Witolda Hermana (...) Cały koncert wypadł znakomicie.
=
Gazeta Wyborcza, Kraków, 30-31 stycznia 1993 roku, autor: Małgorzata Janicka - Słysz
Muzyka młodych
(...) W programie wieczoru znalazły się dwa nowe utwory: II Koncert wiolonczelowy na wiolonczelę i orkiestrę Przemysława Ślusarczyka i Extended perception of echo Marcela Chyrzyńskiego (...)
W utworze Przemka mnie kołysało. Wytworzył się jakiś nastrój. Solistka Anna Armatys, która jako główna bohaterka wykonania zna Przemka na wylot, uśmiecha się: - Autor wyciągnął przed nawias to, co rzeczywiście wiolonczelowe, mimo, iż najeżone trudnościami. Kiedy takiego utworu usłuchamy po raz pierwszy, odnosimy wrażenie, że pisany on był pod wpływem jakiego impulsu i że twórca tyle chciał powiedzieć. Jednak kiedy dokładniej zbadamy dźwiękową materię - odkrywamy, iż całość jest przemyślana (...)
Młodzi chcą grać i chcą być słuchami. W muzycznej geografii Krakowa coś się zmieniło.
=
WIADOMOŚCI UCZELNIANE POLITECHNIKI OPOLSKIEJ (zawarte artykuły i informacje o zespole):
WU nr 3 (233) 2012/2013 - pobierz numer
WU nr 2 (232) 2012/2013 - pobierz numer
WU nr 1 (231) 2012/2013 - pobierz numer
=
WU nr 1 (218) 2011/2012 - pobierz numer
WU nr 4 (221) 2011/2012 - pobierz numer
WU nr 8 (225) 2011/2012 - pobierz numer
WU nr 9 (226) 2011/2012 - pobierz numer
WU nr 11 (228) 2011/2012 - pobierz numer
WU nr 14 (231) 2011/2012 - pobierz numer
=
WU nr 1 (205) 2010/2011 - pobierz numer
WU nr 2 (206) 2010/2011 - pobierz numer
WU nr 6 (210) 2010/2011 - pobierz numer
WU nr 7 (211) 2010/2011 - pobierz numer
WU nr 8 (212) 2010/2011 - pobierz numer
=
WU nr 1 (189) 2009/2010 - pobierz numer
WU nr 2 (190) 2009/2010 - pobierz numer
WU nr 3 (191) 2009/2010 - pobierz numer
WU nr 6 (194) 2009/2010 - pobierz numer
WU nr 7 (195) 2009/2010 - pobierz numer
WU nr 10 (198) 2009/2010 - pobierz numer
WU wydanie specjalne (201) 2009/2010 - pobierz numer
WU wydanie specjalne (204) 2009/2010 - pobierz numer
=
WU nr 4 (181) 2008/2009 - pobierz numer
WU nr 6 (183) 2008/2009 - pobierz numer
WU nr 8 (185) 2008/2009 - pobierz numer
WU nr 9 (186) 2008/2009 - pobierz numer
WU nr 11 (188) 2008/2009 - pobierz numer
=
WU nr 2 (165) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 3 (166) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 4 (167) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 5 (168) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 7 (170) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 9 (172) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 11 (174) 2007/2008 - pobierz numer
WU nr 12 (175) 2007/2008 - pobierz numer
=
WU nr 9 (158) 2006/2007 - pobierz numer
WU nr 11 (160) 2006/2007 - pobierz numer
WU nr 12 (161) 2006/2007 - pobierz numer
WU nr 13 (162) 2006/2007 - pobierz numer
WU nr 12 (148) 2006/2007 - pobierz numer










